
Krótkie dni, szybko znikające za horyzontem słońce i wszechogarniające nas jesienne zimno jest jednym z czynników wpływających na nasz nastrój. W tym okresie odzywają się też depresje.

Jakość oraz długość snu mają istotny wpływ na nasz organizm. Problemy ze snem w depresji uzewnętrzniają często w postaci trudności w zasypianiu i śnie. Wtedy sen bywa krótki i przerywany.Objawem depresji może być też częste budzenie się w godzinach porannych, czyli od 3.00 do 5.00 rano. Osoby z mniejszym nasileniem choroby mogą liczyć na ponowne uśnięcie, ale u osób o znacznym nasileniu objawów tak zdolność maleje. Z kolei nadmierna senność, także jeden z atrybutów depresji , może występować zarówno w dzień, jak i w nocy. Chory ma wrażenie, jakby ciągle spał, z przerwami. Z pewnością zaburza to naturalny rytm organizmu, cykle aktywności. Wpływa to na nasze zdolności intelektualne,naszą z koncentrację, umiejętności zapamiętywania.
Takie błędne koło, bo niewyspanie prowadzi przede wszystkim do obniżenia nastroju, a ten w depresji nie jest raczej wyśmienity. Nasilony smutek, poczucie beznadziejności, lęk czy napady paniki
Jakie było moje zdziwienie, gdy kiedyś przeczytałam o deprywacji snu (poznaj definicję) jako metodzie leczenie ciężkich depresji, wtedy zalecane są cykle 2-3 razy w tygodniu; jednak rezultaty nie są trwałe. Natomiast można ustalić harmonogram snu, aby chodzić spać wcześniej i budzić się wcześniej; to, co działa antydepresyjnie,to brak snu w drugiej części nocy. To może pomoc wyeliminować nieprzespane noce.
Wraz z terapią zaburzeń depresyjnych poprawia się jakość snu.
Warto jednak zawsze dbać o higienę snu, nie tylko w chwilach choroby.Higiena snu to między innymi odpowiednia temperatura panująca w sypialni, ograniczenie bodźców przed snem, odpowiednia dieta, a także staranność w doborze miejsca snu: łóżka, materaca oraz poduszki.
Zapraszamy na klik